DIECEZJA SIEDLECKA
14 października 2026 r. Imieniny obchodzą: Liwii, Bernarda, Kaliksta
Czytania: (Ga 5, 18-25); (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6); (J 10, 27)Ewangelia: Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl
Nowe boisko, Eko-laboratorium i strefa relaksu. Święto w siedleckiej „Dwunastce” /WIDEO/
Klerycy pierwszego roku: prosimy o modlitwę, abyśmy stawali się świętymi na co dzień /WIDEO/
Nieznana substancja rozpylona w szkole w Mińsku Mazowieckim. Na miejscu służby ratunkowe
„Maryja z Wieczernika – Matka Niosąca Ducha”. Dzień Skupienia w Siedlanowie
„Leśne Skrzaty” już działają. Nowe przedszkole i żłobek otwarto w Leśnej Podlaskiej /AUDIO, WIDEO/
Całą noc spędził w lesie. 67-letni grzybiarz zgubił drogę do domu
Wystawa „Święci patroni codzienności. Wielcy święci na dzisiejsze czasy”
Całe życie z Sienkiewiczem. Anna Cybulska opowiada o muzeum pisarza w Woli Okrzejskiej /AUDIO/
Przewodniczący KEP: Módlmy się w intencji zdrowia Ojca Świętego Leona XIV
Nie tylko dla pacjentów
Garwolin zaśpiewał dla Jana Pawła II
WTOREK, 23 GRUDNIA (2014-12-22 18:12:46)
Łk 1,57-66 Cieszyli się z nią razem. (Łk 1,58) Porozmawiajmy o zazdrości. Uważasz, że to dziwny temat jak na dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia? Może jednak nie. Święta stwarzają wiele okazji do porównań, które z kolei prowadzą do zazdrości. (Mnie to nigdy nikt nie da takiego ładnego prezentu. Dlaczego moja rodzina nie może być tak szczęśliwa jak tamci?). Czytając dzisiejszą Ewangelię, zobaczymy, jak można uodpornić się na tę potencjalnie śmiertelną chorobę ducha.
Łk 1,57-66
Cieszyli się z nią razem. (Łk 1,58)
Porozmawiajmy o zazdrości. Uważasz, że to dziwny temat jak na dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia? Może jednak nie. Święta stwarzają wiele okazji do porównań, które z kolei prowadzą do zazdrości. (Mnie to nigdy nikt nie da takiego ładnego prezentu. Dlaczego moja rodzina nie może być tak szczęśliwa jak tamci?). Czytając dzisiejszą Ewangelię, zobaczymy, jak można uodpornić się na tę potencjalnie śmiertelną chorobę ducha.
Atmosfera w rodzinie Zachariasza i Elżbiety była przeniknięta radością i wdzięcznością, które stanowią doskonałe antidotum na zazdrość. Czy jednak ci świeżo upieczeni rodzice nie mieli wszelkich powodów, by cieszyć się z nieoczekiwanego Bożego daru w postaci tak niezwykłego syna? Czyż nie każdy na ich miejscu błogosławiłby Pana? Cóż, zazdrość jest podstępna. Wciąż próbuje zatruć nasze szczęście, wstrzykując w nie jad niezadowolenia. Powiedzmy, że otrzymałeś coś dobrego: awans, nowy samochód, dobry wynik egzaminu, a nawet dar duchowy. Jesteś zadowolony – dopóki nie zauważysz, że ktoś inny otrzymał coś, co wydaje ci się jeszcze lepsze. Jeśli zaczniesz pielęgnować w sobie to ukłucie smutku i przykrości z powodu tego, że komuś się bardziej poszczęściło, wkrótce pojawi się zazdrość. Z rodzicami Jana Chrzciciela tak się jednak nie stało. Ich postawa była wręcz przeciwna. Jej klimat wyznacza już pierwsza reakcja Elżbiety na widok Maryi. Zamiast czuć się urażona, że jej własne dziecko nie dorówna godnością Synowi Maryi, wita z entuzjazmem swą młodą krewną, nazywając Ją „błogosławioną między niewiastami” i „Matką mojego Pana” (por. Łk 1,42-43). Zachariasz podziela w pełni uczucia swojej żony. Po długich miesiącach milczenia potrafi dostrzec rolę Jana jako poprzednika Pańskiego i podziękować za to Bogu (Łk 1,64.76). Nawet sąsiedzi i krewni Elżbiety, słysząc, „że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem” (Łk 1,58). Także sam Jan po latach okaże wielką pokorę, odmawiając przyjęcia ról i tytułów, które mu się nie należą. „Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał” (J 3,30) – powie, bez cienia smutku i rozżalenia nad sobą, które prowadzą do zazdrości. „Czy chciałbyś, by Bóg został przez ciebie uwielbiony?” – pytał św. Jan Chryzostom. Naśladując rodzinę Zachariasza, ucz się radować z tymi, którzy się radują. „Raduj się postępem swoich braci i sióstr. Gdyż przez to, że ty, Jego sługa, pokonujesz zazdrość, ciesząc się zasługami innych, Bóg będzie uwielbiony.” „Raduję się w Tobie, Panie, i cieszę się z Twoich pełnych miłości planów wobec mnie i wszystkich Twoich dzieci.” Ml 3,1-4.23-24 Ps 25,4-5.8-10.14 (Słowo wśród nas, 2014)
Atmosfera w rodzinie Zachariasza i Elżbiety była przeniknięta radością i wdzięcznością, które stanowią doskonałe antidotum na zazdrość. Czy jednak ci świeżo upieczeni rodzice nie mieli wszelkich powodów, by cieszyć się z nieoczekiwanego Bożego daru w postaci tak niezwykłego syna? Czyż nie każdy na ich miejscu błogosławiłby Pana? Cóż, zazdrość jest podstępna. Wciąż próbuje zatruć nasze szczęście, wstrzykując w nie jad niezadowolenia. Powiedzmy, że otrzymałeś coś dobrego: awans, nowy samochód, dobry wynik egzaminu, a nawet dar duchowy. Jesteś zadowolony – dopóki nie zauważysz, że ktoś inny otrzymał coś, co wydaje ci się jeszcze lepsze. Jeśli zaczniesz pielęgnować w sobie to ukłucie smutku i przykrości z powodu tego, że komuś się bardziej poszczęściło, wkrótce pojawi się zazdrość.
Z rodzicami Jana Chrzciciela tak się jednak nie stało. Ich postawa była wręcz przeciwna. Jej klimat wyznacza już pierwsza reakcja Elżbiety na widok Maryi. Zamiast czuć się urażona, że jej własne dziecko nie dorówna godnością Synowi Maryi, wita z entuzjazmem swą młodą krewną, nazywając Ją „błogosławioną między niewiastami” i „Matką mojego Pana” (por. Łk 1,42-43). Zachariasz podziela w pełni uczucia swojej żony. Po długich miesiącach milczenia potrafi dostrzec rolę Jana jako poprzednika Pańskiego i podziękować za to Bogu (Łk 1,64.76). Nawet sąsiedzi i krewni Elżbiety, słysząc, „że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem” (Łk 1,58). Także sam Jan po latach okaże wielką pokorę, odmawiając przyjęcia ról i tytułów, które mu się nie należą. „Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał” (J 3,30) – powie, bez cienia smutku i rozżalenia nad sobą, które prowadzą do zazdrości.
„Czy chciałbyś, by Bóg został przez ciebie uwielbiony?” – pytał św. Jan Chryzostom. Naśladując rodzinę Zachariasza, ucz się radować z tymi, którzy się radują. „Raduj się postępem swoich braci i sióstr. Gdyż przez to, że ty, Jego sługa, pokonujesz zazdrość, ciesząc się zasługami innych, Bóg będzie uwielbiony.”
„Raduję się w Tobie, Panie, i cieszę się z Twoich pełnych miłości planów wobec mnie i wszystkich Twoich dzieci.”
Ml 3,1-4.23-24
Ps 25,4-5.8-10.14
(Słowo wśród nas, 2014)
< powrót
Parafia Św. Andrzeja Boboli w Gąsiorach
Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR