DIECEZJA SIEDLECKA
10 maja 2026 r. Imieniny obchodzą: Antonina, Izydor, Antoni
Czytania: (Dz 8, 5-8. 14-17); (Ps 66 (65), 1-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20); (1 P 3, 15-18)Ewangelia: Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl
Dzień Siedleckich Organizacji Pozarządowych pełen integracji, wymiany doświadczeń i wsparcia dla lokalnej społeczności
Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin /TRANSMISJA/
Święto strażaków w Siemieniu
Komunikat o śmierci i pogrzebie
Msza św. w intencji Siedlec i mieszkańców z racji wspomnienia patrona miasta
Nocne Czuwanie Młodych w Siedlcach z ewangelizatorem i autorem „Ślimaka na pustyni”
Zmarła Regina Czapska, siostra śp. biskupa drohiczyńskiego Antoniego Dydycza
Odszedł ks. kan. Krzysztof Maksimiuk - kapłan diecezji drohiczyńskiej. Wieloletni proboszcz parafii w Prostyni miał 89 lat
Niezwykła próba ustanowienia rekordu Guinnessa na rowerze
Zmiany na stanowisku dyrektora SP ZOZ w Radzyniu Podlaskim
Felieton Grzegorza Welika – 8 maja /POSŁUCHAJ/
ŚRODA XXV TYGODNIA ZWYKŁEGO, 24 WRZEŚNIA (2014-09-23 20:09:53)
Łk 9,1-6 Nie bierzcie nic na drogę. (Łk 9,3) Skautowskie: „Bądź gotów!”, czy nasze harcerskie: „Czuwaj!”, kojarzy nam się z zastępem obładowanych plecakami młodych ludzi, którzy jadąc na obóz, starają się zabrać to wszystko, co pozwoli im przetrwać w spartańskich warunkach. Taka metoda sprawdza się w wychowywaniu młodzieży, jednak niekoniecznie jest najlepszą ilustracją życia w Duchu. W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje uczniom zupełnie inną wizję wyprawy. Posyłając ich na głoszenie słowa i uzdrawianie chorych, poleca im nie zabierać niczego na drogę. Niczego! Na wypadek gdyby mieli jakiekolwiek wątpliwości, dodaje jeszcze: „ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie” (Łk 9,3). Ta misja nie będzie przypominała obozu harcerskiego!
Łk 9,1-6
Nie bierzcie nic na drogę. (Łk 9,3)
Skautowskie: „Bądź gotów!”, czy nasze harcerskie: „Czuwaj!”, kojarzy nam się z zastępem obładowanych plecakami młodych ludzi, którzy jadąc na obóz, starają się zabrać to wszystko, co pozwoli im przetrwać w spartańskich warunkach. Taka metoda sprawdza się w wychowywaniu młodzieży, jednak niekoniecznie jest najlepszą ilustracją życia w Duchu.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje uczniom zupełnie inną wizję wyprawy. Posyłając ich na głoszenie słowa i uzdrawianie chorych, poleca im nie zabierać niczego na drogę. Niczego! Na wypadek gdyby mieli jakiekolwiek wątpliwości, dodaje jeszcze: „ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie” (Łk 9,3). Ta misja nie będzie przypominała obozu harcerskiego!
Dlaczego nie powinniśmy tak bardzo skupiać się na przygotowaniach? Gdyż jest nam wówczas trudno skupić się na zadaniach, które Bóg nam wyznacza, a przez to tracimy Jego błogosławieństwo. Czekamy na przykład z dawaniem świadectwa wiary na moment, kiedy będziemy odczuwać większą więź z danym człowiekiem. Albo uznajemy, że mamy jeszcze za mało oszczędności, żeby wspierać finansowo dzieła Boże. Jezus nie chce, abyśmy myśleli w ten sposób. Pragnie od nas większego zaufania. Chce, abyśmy uwierzyli, że nie musimy być ekspertami w dziedzinie teologii, żeby mówić innym, jak bardzo Jezus ich kocha. Pomyślmy o uczniach, których Jezus posyła w dzisiejszej Ewangelii. Nie byli wcale idealni. Niektórzy szukali własnej chwały, innym brakowało odwagi, a jeden z nich ostatecznie okazał się zdrajcą! Jezus jednak wysłał ich mimo wszystko. Nie przeszkadzało Mu to, że popełniali błędy, gdyż wiedział, że będą się na nich uczyć, a w międzyczasie uczynią wiele dobra. Czego Pan oczekuje dziś od ciebie? Jakie ryzyko masz podjąć dla Jego królestwa? Czy jest coś, co wiesz, że powinieneś zrobić, ale jeszcze nie czujesz się przygotowany? Zapytaj Pana, czy nie czas już wyruszyć. A potem zaufaj, że On będzie cię prowadził i pomoże ci wydać owoc. „Ojcze, jestem gotów. Poślij mnie, Panie! Pomóż mi zaufać, że Ty dasz mi wszystko, czego potrzebuję.” Prz 30,5-9 Ps 119,29.72.89.101.104.163 (Słowo wśród nas, 2014)
Dlaczego nie powinniśmy tak bardzo skupiać się na przygotowaniach? Gdyż jest nam wówczas trudno skupić się na zadaniach, które Bóg nam wyznacza, a przez to tracimy Jego błogosławieństwo. Czekamy na przykład z dawaniem świadectwa wiary na moment, kiedy będziemy odczuwać większą więź z danym człowiekiem. Albo uznajemy, że mamy jeszcze za mało oszczędności, żeby wspierać finansowo dzieła Boże. Jezus nie chce, abyśmy myśleli w ten sposób. Pragnie od nas większego zaufania. Chce, abyśmy uwierzyli, że nie musimy być ekspertami w dziedzinie teologii, żeby mówić innym, jak bardzo Jezus ich kocha.
Pomyślmy o uczniach, których Jezus posyła w dzisiejszej Ewangelii. Nie byli wcale idealni. Niektórzy szukali własnej chwały, innym brakowało odwagi, a jeden z nich ostatecznie okazał się zdrajcą! Jezus jednak wysłał ich mimo wszystko. Nie przeszkadzało Mu to, że popełniali błędy, gdyż wiedział, że będą się na nich uczyć, a w międzyczasie uczynią wiele dobra.
Czego Pan oczekuje dziś od ciebie? Jakie ryzyko masz podjąć dla Jego królestwa? Czy jest coś, co wiesz, że powinieneś zrobić, ale jeszcze nie czujesz się przygotowany? Zapytaj Pana, czy nie czas już wyruszyć. A potem zaufaj, że On będzie cię prowadził i pomoże ci wydać owoc.
„Ojcze, jestem gotów. Poślij mnie, Panie! Pomóż mi zaufać, że Ty dasz mi wszystko, czego potrzebuję.”
Prz 30,5-9
Ps 119,29.72.89.101.104.163
(Słowo wśród nas, 2014)
< powrót
Parafia Św. Andrzeja Boboli w Gąsiorach
Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR