DIECEZJA SIEDLECKA
30 maja 2026 r. Imieniny obchodzą: Joanna, Feliks, Ferdynand
Czytania: (Jud 17. 20b-25); (Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6); Aklamacja (Kol 3, 16a. 17c)Ewangelia: Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl
„Powrót Matki” - zapowiedź audycji „Tyś naszą Królową” na antenie Katolickiego Radia Podlasie /zapowiedź/
Ogromny pożar lasów pod Mińskiem Mazowieckim. W akcji strażacy z regionu
Weekend w regionie. Dzieci nie będą się nudzić
Felieton Grzegorza Welika – 29 maja /POSŁUCHAJ/
Zmarła mama kapłana diecezji siedleckiej
Utrudnienia w ruchu na ul. Biskupa Świrskiego w Siedlcach
Ostatnia droga wieloletniego misjonarza. Pogrzeb ks. Andrzeja Puchalskiego
Jedni już wrócili, pojechali następni
Grzegorz Kasjaniuk: Gietrzwałd. Wezwanie. O aktualności przesłania
Wojsko dla straży
Zmarł tato kapłana pochodzącego z diecezji siedleckiej
CZWARTEK XIX TYGODNIA ZWYKŁEGO, 13 SIERPNIA (2015-08-12 07:08:56)
Mt 18,21–19,1 Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? (Mt 18,33) Naukowcy twierdzą, że człowiek wykorzystuje zaledwie dziesięć procent możliwości swojego mózgu. Wychodząc z tego założenia, wielu sugerowało, że gdybyśmy uruchomili pozostałe dziewięćdziesiąt procent, bylibyśmy w stanie rozwiązać wiele nękających nas problemów, takich jak ubóstwo czy głód na świecie. Hipoteza ta jest obiecująca, przyznajmy jednak, że rozwiązanie wielu naszych problemów jest kwestią nie mózgu, lecz serca. Wyobraźmy sobie, jak wyglądałby świat, gdybyśmy w większym stopniu kierowali się sercem. Gdybyśmy więcej kochali, przebaczali, wykazywali większą empatię oraz patrzyli na siebie i innych tak, jak patrzy na nas Bóg!
Mt 18,21–19,1
Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? (Mt 18,33)
Naukowcy twierdzą, że człowiek wykorzystuje zaledwie dziesięć procent możliwości swojego mózgu. Wychodząc z tego założenia, wielu sugerowało, że gdybyśmy uruchomili pozostałe dziewięćdziesiąt procent, bylibyśmy w stanie rozwiązać wiele nękających nas problemów, takich jak ubóstwo czy głód na świecie. Hipoteza ta jest obiecująca, przyznajmy jednak, że rozwiązanie wielu naszych problemów jest kwestią nie mózgu, lecz serca.
Wyobraźmy sobie, jak wyglądałby świat, gdybyśmy w większym stopniu kierowali się sercem. Gdybyśmy więcej kochali, przebaczali, wykazywali większą empatię oraz patrzyli na siebie i innych tak, jak patrzy na nas Bóg!
Dzisiejsza Ewangelia opowiada o człowieku, który otrzymał szansę takiego właśnie patrzenia, ale dobrowolnie ją odrzucił. Po tym, jak jego pan darował mu ogromny dług, on sam potraktował bezlitośnie swojego dłużnika. Chociaż otrzymał wspaniały dar, jego serce pozostało nieczułe i zamknięte. To nie werdykt pana, ale jego własna niewdzięczność wtrąciła go do więzienia. Sam wystawił się poza nawias przebaczenia, które okazał mu jego pan. Przebaczając nam nasze grzechy, Jezus oczekuje, że doświadczenie Jego miłosierdzia skłoni nas do traktowania innych z miłością. Stanie się to, o ile pozwolimy Jego miłosierdziu zmiękczyć nasze serca. Tu znowu chodzi nie tylko o mózg, ale i o serce. Umierając na krzyżu, Jezus oddał się nam całkowicie. Nie lekceważmy tego daru. Nie jesteśmy Mu w stanie w żaden sposób za niego odpłacić. Jedyna sensowna odpowiedź – odpowiedź serca – to przyjęcie Jego miłości i pozwolenie na to, by przemieniła nas ona w ludzi miłosiernych. Kiedy zamykamy swe serca na miłosierdzie Boże, nasza miłość karleje, a górę bierze bezwzględność i krytykowanie innych. Doceńmy więc to, co otrzymaliśmy, a nasza zdolność do miłości będzie wzrastać z każdym dniem. „Dziękuję Ci, Ojcze, za to, że traktujesz mnie z tak wielką miłością. Oby ta miłość działała we mnie, przelewając się na tych, których dziś spotkam.” Joz 3,7-10a.11.13-17 Ps 114,1-6 (Słowo wśród nas, 2015)
Dzisiejsza Ewangelia opowiada o człowieku, który otrzymał szansę takiego właśnie patrzenia, ale dobrowolnie ją odrzucił. Po tym, jak jego pan darował mu ogromny dług, on sam potraktował bezlitośnie swojego dłużnika. Chociaż otrzymał wspaniały dar, jego serce pozostało nieczułe i zamknięte. To nie werdykt pana, ale jego własna niewdzięczność wtrąciła go do więzienia. Sam wystawił się poza nawias przebaczenia, które okazał mu jego pan.
Przebaczając nam nasze grzechy, Jezus oczekuje, że doświadczenie Jego miłosierdzia skłoni nas do traktowania innych z miłością. Stanie się to, o ile pozwolimy Jego miłosierdziu zmiękczyć nasze serca. Tu znowu chodzi nie tylko o mózg, ale i o serce.
Umierając na krzyżu, Jezus oddał się nam całkowicie. Nie lekceważmy tego daru. Nie jesteśmy Mu w stanie w żaden sposób za niego odpłacić. Jedyna sensowna odpowiedź – odpowiedź serca – to przyjęcie Jego miłości i pozwolenie na to, by przemieniła nas ona w ludzi miłosiernych. Kiedy zamykamy swe serca na miłosierdzie Boże, nasza miłość karleje, a górę bierze bezwzględność i krytykowanie innych. Doceńmy więc to, co otrzymaliśmy, a nasza zdolność do miłości będzie wzrastać z każdym dniem.
„Dziękuję Ci, Ojcze, za to, że traktujesz mnie z tak wielką miłością. Oby ta miłość działała we mnie, przelewając się na tych, których dziś spotkam.”
Joz 3,7-10a.11.13-17
Ps 114,1-6
(Słowo wśród nas, 2015)
< powrót
Parafia Św. Andrzeja Boboli w Gąsiorach
Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR