DIECEZJA SIEDLECKA
30 maja 2026 r. Imieniny obchodzą: Joanna, Feliks, Ferdynand
Czytania: (Jud 17. 20b-25); (Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6); Aklamacja (Kol 3, 16a. 17c)Ewangelia: Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl
„Powrót Matki” - zapowiedź audycji „Tyś naszą Królową” na antenie Katolickiego Radia Podlasie /zapowiedź/
Ogromny pożar lasów pod Mińskiem Mazowieckim. W akcji strażacy z regionu
Weekend w regionie. Dzieci nie będą się nudzić
Felieton Grzegorza Welika – 29 maja /POSŁUCHAJ/
Zmarła mama kapłana diecezji siedleckiej
Utrudnienia w ruchu na ul. Biskupa Świrskiego w Siedlcach
Ostatnia droga wieloletniego misjonarza. Pogrzeb ks. Andrzeja Puchalskiego
Jedni już wrócili, pojechali następni
Grzegorz Kasjaniuk: Gietrzwałd. Wezwanie. O aktualności przesłania
Wojsko dla straży
Zmarł tato kapłana pochodzącego z diecezji siedleckiej
PONIEDZIAŁEK, 24 SIERPNIA ŚW. BARTŁOMIEJA, APOSTOŁA (2015-08-23 07:08:14)
Mona Liza Leonarda da Vinci jest jednym z najsłynniejszych obrazów na świecie. Historycy sztuki badają go od pokoleń. Jednak większość ludzi ma ochotę nie tyle go badać, ile oglądać, gdyż da Vinci uchwycił niepowtarzalność i piękno swojej modelki w sposób, w jaki udało się to bardzo niewielu artystom. Można powiedzieć, że namalował „prawdziwą” Monę Lizę! Zauważmy, że w dzisiejszej Ewangelii Jezus patrzy okiem artysty. Ujrzał Natanaela – zwanego również Bartłomiejem, czyli Apostoła, którego święto dziś obchodzimy – siedzącego pod drzewem figowym. Jednak oprócz tego, co było widoczne na zewnątrz, zobaczył także jego serce. Zrozumiał, że Natanael był człowiekiem, „w którym nie ma podstępu” (J 1,47), człowiekiem prawym, niedbającym o opinię innych. Zobaczył także przyszłość Natanaela. Poznał, że Natanael zostanie Jego uczniem i ujrzy wypełnienie proroctw mesjańskich, że uzna w Nim nie tylko Króla, ale też Zbawiciela i Pana.
Mona Liza Leonarda da Vinci jest jednym z najsłynniejszych obrazów na
świecie. Historycy sztuki badają go od pokoleń. Jednak większość ludzi ma ochotę nie tyle go badać, ile oglądać, gdyż da Vinci uchwycił niepowtarzalność i piękno swojej modelki w sposób, w jaki udało się to bardzo niewielu artystom. Można powiedzieć, że namalował „prawdziwą” Monę Lizę!
Zauważmy, że w dzisiejszej Ewangelii Jezus patrzy okiem artysty. Ujrzał Natanaela – zwanego również Bartłomiejem, czyli Apostoła, którego święto dziś obchodzimy – siedzącego pod drzewem figowym. Jednak oprócz tego, co było widoczne na zewnątrz, zobaczył także jego serce. Zrozumiał, że Natanael był człowiekiem, „w którym nie ma podstępu” (J 1,47), człowiekiem prawym, niedbającym o opinię innych. Zobaczył także przyszłość Natanaela. Poznał, że Natanael zostanie Jego uczniem i ujrzy wypełnienie proroctw mesjańskich, że uzna w Nim nie tylko Króla, ale też Zbawiciela i Pana.
Bóg patrzy na nas tak, jak ktoś bardzo uważny ogląda Monę Lizę. Przenika nasze serca i widzi to, co w nich najlepszego – że jesteśmy szczerzy, jak Natanael, lub też pełni współczucia, uczynni, gorliwi w służbie Ewangelii. Oczywiście widzi też i te sfery, nad którymi przydałoby się popracować, jak egoizm, próżność czy pycha. Jednak nie postrzega ich jako trwałej niedoskonałości, lecz raczej jako element obrazu, który wymaga jeszcze pewnej korekty. Niezależnie od obecnego stanu jest to dla Boga arcydzieło, Jego duma i radość. Jednak nie uważaj siebie po prostu za kawałek płótna, na którym powstaje malowany przez Boga obraz. Pamiętaj, że spotkał cię niewiarygodny zaszczyt dopuszczenia do współpracy z Nim. To także od ciebie zależy ostateczny wygląd tego arcydzieła. Możesz decydować o tym, jakie ono będzie! Może zajaśniejesz blaskiem współczucia dla potrzebujących. Może okażesz wierność w chwili próby. Może twój pogodny uśmiech objawi rozmodlone, pełne pokoju wnętrze. Nie słuchaj więc ostrych głosów potępienia! Jesteś „dobrym dziełem” Boga (por. Flp 1,6), który będzie nad Tobą pracował aż do skutku! „Panie, Ty jesteś garncarzem – ale ja czymś więcej niż gliną! Pomóż mi umiłować Twój lud całym sercem, każdą myślą i ze wszystkich sił.” Ap 21,9b-14 Ps 145,10-13.17-18 (Słowo wśród nas, 2015)
Bóg patrzy na nas tak, jak ktoś bardzo uważny ogląda Monę Lizę. Przenika nasze serca i widzi to, co w nich najlepszego – że jesteśmy szczerzy, jak Natanael, lub też pełni współczucia, uczynni, gorliwi w służbie Ewangelii. Oczywiście widzi też i te sfery, nad którymi przydałoby się popracować, jak egoizm, próżność czy pycha. Jednak nie postrzega ich jako trwałej niedoskonałości, lecz raczej jako element obrazu, który wymaga jeszcze pewnej korekty. Niezależnie od obecnego stanu jest to dla Boga arcydzieło, Jego duma i radość.
Jednak nie uważaj siebie po prostu za kawałek płótna, na którym powstaje malowany przez Boga obraz. Pamiętaj, że spotkał cię niewiarygodny zaszczyt dopuszczenia do współpracy z Nim. To także od ciebie zależy ostateczny wygląd tego arcydzieła. Możesz decydować o tym, jakie ono będzie! Może zajaśniejesz blaskiem współczucia dla potrzebujących. Może okażesz wierność w chwili próby. Może twój pogodny uśmiech objawi rozmodlone, pełne pokoju wnętrze. Nie słuchaj więc ostrych głosów potępienia! Jesteś „dobrym dziełem” Boga (por. Flp 1,6), który będzie nad Tobą pracował aż do skutku!
„Panie, Ty jesteś garncarzem – ale ja czymś więcej niż gliną! Pomóż mi umiłować Twój lud całym sercem, każdą myślą i ze wszystkich sił.”
Ap 21,9b-14
Ps 145,10-13.17-18
(Słowo wśród nas, 2015)
< powrót
Parafia Św. Andrzeja Boboli w Gąsiorach
Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR